Ubóststwo emerytalne kobiet
Ubóstwo Emerytalne Kobiet: Strachy na Lachy, czy realny problem społeczny do rozwiązania?
W ostatnim artykule jaki pisałam, który dotyczył problemu nierówności płac pomiędzy kobietami a mężczyznami sygnalizowałam problem ubóstwa emerytalnego kobiet, pora więc przyjrzeć się tematowi bliżej.
Czy faktycznie takie zjawisko występuje? Czy jest ono powszechne? Z czym kojarzy Wam się emerytura? Z czasem zasłużonego odpoczynku i spokoju po latach pracy?
Z podróżami ? Z beztroską i radością życia? Z koncentracją na swoich potrzebach, po latach skupienia na dzieciach, obowiązkach i byciu dla innych?
Niestety dla wielu kobiet na całym świecie jest to okres niepewności finansowej i walki o godne życie. Podróże często ograniczają się do pobytów sanatoryjnych przyznawanych w Polsce przez NFZ raz na 2-3 lata.
Problem ubóstwa emerytalnego kobiet, stał się w obecnym świecie palącym wyzwaniem.
A co jest źródłem problemu?
Jako jedno z głównych źródeł problemu należy wskazać rzeczoną już wcześniej lukę płacową między płciami. Niższe wynagrodzenia oznaczają niższe składki, a w konsekwencji niższe emerytury. Ekonomia jest nieubłagana i bardzo logiczna, każda przyczyna rodzi skutek, czy nam się to podoba, czy nie.

A co jeszcze wpływa to zjawisko?
Jako kolejną przyczynę można wskazać luki w karierze zawodowej, wynikające z konieczności opieki nad dziećmi, czy też starszymi członkami rodziny. Mniejsza ilość przepracowanych lat, to znów niższe składki, a w konsekwencji niższa emerytura.
No dobra, to czy coś jeszcze?
Kluczowym czynnikiem, który wpływa na to zjawisko jest długość życia kobiet, dłużej statystycznie żyjemy, krócej pracujemy, mniej zarabiamy, no więc mniejsze są też nasze emerytury.
Według danych ZUS, kobiety, którym przyznano świadczenia po reformie różnicującej wiek uprawniający do przejścia na emeryturę, dostają o ok. 40 proc. mniejszą emeryturę niż mężczyźni, którzy nabyli prawa emerytalne w tym samym czasie. 40% to już przepaść, której nie da się zasypać ani szybko, ani nigdy.

A jeśli dołożymy do tego jeszcze fakt, że już ponad 6 mln osób w Polsce otrzymuje emerytury, a demografia jest nieubłagana i pokazuje, że po pierwsze liczba Polaków spada, liczba osób aktywnych zawodowo spada, a liczba emerytów rośnie i będzie rosła, bo społeczeństwo się starzeje, to dokładamy kolejny kamyczek do i tak juz dostatecznie zagruzowanego ogródka.
To już dotyczy w równej mierze kobiet i mężczyzn, ale biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, a przede wszystkim niższy poziom wyjściowy emerytur kobiet, to są one narażone bardziej na to, że bez dodatkowego zastrzyku będzie im trudniej związać koniec z końcem.
Tylko, czy w życiu chodzi o wiązanie buta dżdżownicą?

Jaki jest więc przepis na poprawę sytuacji kobiet w wieku emerytalnym?
Poza działaniami prawnymi zmierzającymi do wyrównania płac, co powinno być priorytetem wszystkich rządów, zwiększenie świadomości kobiet, edukacja finansowa, budowanie świadomości oszczędzania na emeryturę, inwestowania, budowania kilku źródeł dochodu. Dodatkowo rozbudowa infrastruktury i systemu opieki nad dziećmi i osobami wymagającymi opieki, tak, aby kobiety mogły spokojnie poświęcić się pracy zawodowej, zamiast przejmować obowiązki opiekuńcze, które wykluczają je na całe lata z życia zawodowego. Stworzenie programów wsparcia dla matek na urlopach macierzyńskich, czy wychowawczych. Wszelkie działania zmierzające do aktywizacji kobiety na rynku pracy.
Ubóstwo emerytalne wśród kobiet to kompleksowy problem, który wymaga zintegrowanego podejścia podejścia społecznego, gospodarczego i politycznego.
Pytanie jest takie, czy Ty będziesz czekać na polityków, żeby zadbali o Ciebie i Twoje interesy w jesieni życia?

Czy może lepiej wolisz zadbać o siebie sama i zbudować sobie dochód, który zapewni Ci środki na spełnianie marzeń i życie po swojemu, zamiast oglądania każdej złotówki pod światło przed wydaniem? Jeśli lubisz być Panią sytuacji, to zapraszam do siebie na rozmowę o biznesie i budowaniu niezależności na lata, nie tylko na lato.


obserwuj autorkę @aleksandra.golanska.pl