Czy optymizmem można się zarazić ?

A może można się go najeść ?

Jak myślicie?

Wygląda na to, że jedno i drugie. Jak to możliwe ?

Znacie pewnie prawo, które mówi, że jesteś wypadkową pięciu osób, z którymi spędzasz najwięcej czasu, prawda ? Słyszeliście pewnie również przysłowie „Kto z kim przestaje takim się staje”. No więc wygląda na to, że starannie dobierając otoczenie możemy nasiąknąć również optymizmem i radosnym spojrzeniem na świat. A stąd już bliska droga do szczęśliwego i jak potwierdzają badania naukowe, dłuższego życia.

No to teraz bierzemy na tapet drugie pytanie, czy zatem optymizmu można się najeść ?

Od dawna wiadomo, że nasze samopoczucie zarówno fizyczne jak i psychiczne jest związane m.in. z tym jak wygląda nasza dieta. Najnowsze doniesienia naukowców wskazują, że to czy jesteśmy optymistycznie nastawieni do świata może również zależeć od tego czym się odżywiamy.

Jak to możliwe zapytacie, otóż kluczem do optymizmu mogą być UWAGA trudne słowo : KAROTENOIDY, czyli jedna z grup przeciwutleniaczy, które są dostarczane wraz z pożywieniem, wchłaniane są przez jelita do krwi, a dalej rozprowadzane naszą cudowną pompką jaką jest serce do wszystkich tkanek. Naukowcy z Harvard School of Public Health przeprowadzili badania na grupie prawie 1000 Amerykanów w różnym wieku, pobierano im krew do badania pod kątem obecności 9 antyoksydantów i każda badana osoba wypełniała ankietę na temat nawyków, postaw życiowych i stopnia optymizmu. Okazało się, że osoby o optymistycznym nastawieniu miały we krwi  wyższe stężenie karotenoidów niż te, które na świat patrzą w bardziej krytyczny sposób. Związek między poziomem wybranych antyoksydantów a optymizmem | Dieta i ruch – mp.pl

Badania te korespondują z innymi, których wyniki opublikowano w 2009 roku, Optymiści żyją dłużej – rp.pl które dowiodły, że optymiści po prostu żyją dłużej, m.in. dzięki temu, że rzadziej zapadają na choroby serca i nowotwory. Badania nad związkiem między długością życia a optymizmem były prowadzone przez różne zespoły i na różnych grupach osób, wyniki potwierdzają ten związek jednoznacznie. Przeglądając internet, trafiłam również i na taką informację, że w 2018 roku z kolei naukowcy z University of Warwick odkryli, że najszczęśliwsi ludzie jedzą warzywa 7 razy dziennie.

Powstaje pytanie czy to optymiści po prostu sięgają częściej po owoce i warzywa? W takim razie, może można zwiększyć poziom swojego optymizmu, a tym samym długość i jakość życia, włączając do swojej diety żółte i czerwone owoce i warzywa oraz te zielone liściaste, bogate w karotenoidy oraz mądrą suplementację. Ale mądrą to słowo klucz w tej sytuacji. Możesz zgłosić się po nią do mnie.

No to teraz kilka słów jeszcze na temat karotenoidów. Związki te neutralizują wolne rodniki, czyli mają wpływ m.in. na szybkość procesu starzenia, zmniejszają ryzyko chorób krążenia, nowotworów, a nawet Altzhaimera, ale to nie wszystko, chronią skórę przed działaniem promieni słonecznych, wpływają na wzrost nabłonka, gojenie ran, zmniejszają ryzyko zachorowania m.in. na raka prostaty i szyjki macicy, mają również wpływ na nasz wzrok.

No więc wygląda na to, że jednak optymizm można wchłonąć. Naukowcy amerykańscy prowadząc badania, pobierali ludziom krew, a ja mogę zmierzyć Twój poziom optymizmu w bezinwazyjny i w dodatku szybki sposób. Chcesz wiedzieć jak? Odezwij się do mnie koniecznie.