Co nas blokuje?

Cześć. Nazywam się Paulina i jestem przedsiębiorczą, samodzielną mamą oraz osobistą stylistką. Jeszcze 3,5 roku temu byłam niewierzącą w siebie, z 30kg nadwagą kobietą, w przemocowym związku „na utrzymaniu męża”. Nie miałam swoich pieniędzy, więc o wszystko musiałam prosić, nawet o kupienie wacików. Co się przez ten czas wydarzyło?

Uwierzyłam w siebie. 

Kiedy pandemia „zamknęła” mój dobrze prosperujący salon beauty, byłam załamana. Pozbawiona swojego źródła dochodu, brak możliwości pracy zarobkowej negatywnie wpłynął na moje samopoczucie. Wtedy wpadłam w spiralę „nic nie potrafisz”, „nie umiesz nawet biznesu utrzymać” „weź się do roboty bo nie będę utrzymywał darmozjada w domu” a ja przerażona myślałam „co ja mam zrobić, żeby się w końcu z tego uwolnić”.

Siedziałam, zastanawiałam się co mogę robić, aby działać w pełni on-line i móc zarabiać nawet będąc z dziećmi w domu. Tak trafiłam na Nu Skin. Pomyślałam: nie mam nic do stracenia, mogę jedynie zyskać. Nowe życie. Tak zaryzykowałam i zainwestowałam w pastę do zębów i szminkę, z której zysku ze sprzedaży w mediach społecznościowych i wśród koleżanek zarobiłam na technologię do oczyszczania twarzy LumiSpa. Długo się zastanawiałam, czy jej potrzebuje, mając konkurencyjną opcję w domu, ale ryzyko się opłaciło. Zmagając się z problemami hormonalnymi moja twarz była daleka od ideału. Opuchnięta, z wypryskami oraz wymalowanym na twarzy brakiem pewności siebie oraz przerażeniem w oczach.

Gdy po tygodniu już praktycznie zobaczyłam realną zmianę na niej – zmniejszone pory, wygładzona struktura, blask i ujędrnienie – co zauważyły też moje koleżanki, zaczęłam im ją polecać. Tak w pierwszym miesiącu zarobiłam pierwsze pieniądze, które dały mi pewność, że w każdej sytuację sobie poradzę, nawet zostając samodzielną mamą. W kolejnym miesiącu spakowałam 3 walizki i z 2 dzieci wyprowadziłam się z mojego wymarzonego domu. Wiedziałam już, że nie ma odwrotu, a ja nie chcę więcej takiego życia jak dotychczas. Spokój, który w sobie poczułam nie dawał mi żadnego powodu, abym się poddała. Na tyle, na ile mogłam dalej dbałam o siebie i swoje klientki każdego dnia, pokazując im technologię, która zmieniła mój wygląd na lepsze. Dzięki temu odzyskiwałam swój dawny, wewnętrzny blask widząc tego efekty również na zewnątrz. Moja waga zaczęła spadać, a ja z każdym dniem czułam się tylko lepiej. Zaczęłam mówić do kamery, bo mój wygląd poprawił się na tyle, że przestałam jej unikać. Zaczęłam czytać rozwojowe książki, uczyć się nowych kompetencji od najlepszych praktyków biznesu. I każdego dnia, pomimo wzlotów i upadków, nabierałam doświadczenia w biznesie, który dał mi możliwości zmiany mojego życia na lepsze, na każdej płaszczyźnie. 

Za tym poszłam o krok dalej i zrobiłam kurs z osobistej stylizacji oraz analizy kolorystycznej. Zaczęłam od siebie. Zmiana kolorów ubrań na te dopasowane do mojego typu kolorystycznego, zmiana stylu na ten bardziej biznesowy i profesjonalny w kontaktach z klientem spowodował, że jeszcze bardziej uwierzyłam w siebie i otworzyłam się, aby opowiedzieć o tym osobom, do których wcześniej nie miałam odwagi. A to zrobiło krok milowy również w moich działaniach biznesowych. Stałam się dla innych osób przykładem, że z największego bagna da się małymi krokami wyjść.

Zaczęłam bardziej świadomie i z pewnością siebie oraz tego co prezentuje (byłam idealnym przykładem zmiany, której doświadczyłam na sobie) z pełnym przekonaniem wychodzić do innych, inspirując ich do zmian też w ich życiu. To niesamowite, jak praca nad sobą, swoim wyglądem i lepszym samopoczuciem otwiera nas na to, by sięgać po więcej, również w biznesie. Niezależnie od tego, gdzie pracujesz. Niezależnie od tego gdzie teraz jesteś, co robisz, jak wyglądasz – masz możliwość zmiany na lepsze. Pytanie tylko, czy zaryzykujesz, tak jak ja?

Paulina Sopyło

https://www.instagram.com/paulainstyle?igsh=aTE4d2wyZ2J5czJs
https://www.facebook.com/profile.php?id=100009795914753