Równowaga to podstawa
Uwaga. Zagadka “matematyczna”.
Czy Twoje równanie się zgadza?
Moje Ciało mi służy = Ja służę mojemu Ciału
To nie jest odkrycie, że gdy tylko bierzemy, a niewiele dajemy to coś w końcu się zawali. Tak jest ze wszystkim, ale mało kto używa tego TAK NAPRAWDĘ w kontekście zdrowia i sprawności swojego własnego *Ciała.
*Ciała, które jest fenomenem, najdoskonalszą maszyną, najwybitniejszą formą istnienia.
Wiadomo, że utrzymanie ciągłego balansu jest trudne, bo pojawiają się sprawy, które nas z niego czasem wybijają. To jednak nie jest najgorsze. Wg mnie NAJGORSZE jest ZANIEDBANIE wynikające z DOBREGO SAMOPOCZUCIA. Zgubna iluzja.
Dlatego warto mieć swoje *rutyny, które wspierają mimo wszystko.
*Rutyna = nuda?


Otóż nie do końca. Nuda to zazwyczaj marnowanie potencjału, zaś rutyna to organizowanie swojego czasu tak, by jak najlepiej wykorzystywać właśnie swój potencjał do rzeczy, które nas budują, rozwijają. Rutyna jest naszym wsparciem.
Jako osoba, która promuje ZDROWY STYL BYCIA, stawiam na małe kroki. Na separacje działań, które wdrażamy stopniowo po to, żeby zauważyć ich sens. Wymiar logiczny ma dla mnie duże znaczenie, bo nasz mózg jest niesamowicie cwany. Jeśli nie wie po co coś robi, to bardzo szybko torpeduje wysiłki i nawet najbardziej zmotywowany na początku osobnik porzuca plan.
Wracając do naszego równania, zastanów się proszę do czego służy Ci Twoje Ciało. Wbrew pozorom to nie jest łatwe pytanie, bo normalnie nikt się nad tym nie zastanawia. Ale pomyśl przez chwilę, jaką pracę codziennie wykonuje Twój mózg, żeby zrobić wszystko jak należy. Ile decyzji podejmuje, iloma narządami i hormonami steruje, jaką pracę wykonuje Twoje serce, które pompuje krew do każdego zakamarka Twojego Ciała, wątroba która oczyszcza tę krew z toksycznych substancji, które sami sobie dostarczamy z pokarmami, czy choćby przez oddychanie, jaką pracę wykonują nasze mięśnie, które umożliwiają nam przemieszczanie się, jedzenie, uśmiechanie się, czy choćby mruganie powiekami. Tych procesów jest o wiele więcej.



Teraz zastanów się jak Ty wspierasz swoje Ciało, jak mu służysz, żeby ono służyło Tobie?
Dostarczasz odpowiedniej ilości wody, której potrzebujemy do wszystkich procesów w naszym ciele? Śpisz odpowiednio długo i jakościowo, żeby regenerować mózg, dać odpocząć sercu, które pracuje non stop? Dostarczasz swojemu Ciału pokarm, który odżywia czy tylko zaspokaja głód? Jakie ruchy wykonuje Twoje Ciało? Wstaje, siada, chodzi, zgina się w niewielkich zakresach, czy może dbasz o to, żeby Ciało było sprawne i dawało Ci max możliwości?
Być może pomyślisz sobie, no tak, ale kiedy i jak to wszystko zorganizować w tak dynamicznym świecie?
Z uśmiechem odpowiem na Twoje pytanie: RUTYNA !!!

Co wg mnie jest PIERWSZYM KROKIEM do stworzenia wartościowej RUTYNY? Jest to zadbanie o solidną bazę odżywczą, która jest fundamentem, dzięki któremu nasz Dom zwany Organizmem się tak łatwo nie zawali. Zatem tak: MĄDRA, JAKOŚCIOWA SUPLEMENTACJA to zdecydowanie pierwszy i najważniejszy krok po zdrowie. Wiele chorób zaczyna się właśnie od niedoborów witamin i minerałów, od niedostatecznego poziomu antyoksydantów, które nas chronią. Podejmij proszę tę refleksję, uświadom sobie i zaakceptuj, że żyjemy w czasach uprzemysłowionych na wysoką skalę. Obecna żywność nie jest w stanie zapewnić nam tego czego potrzebujemy już na poziomie komórkowym- jeśli potrzebujesz, zajrzyj do ostatnich wyników badań, które jasno pokazują spadek wartości odżywczych w warzywach i owocach o ok 70-90%. O jakości wód i powietrza, którym oddychamy w każdej sekundzie życia już nie wspomnę.
Twoje wybory kreują Twoją rzeczywistość, zadbaj by były świadome i odpowiedzialne.
Ewelina Dziekan- dietetyk, trener personalny


obserwuj autorkę https://www.facebook.com/dziekanewelina